karasMarcin Kostera wielu znanym bardziej jako Kostek, swoją przygodę z wędkarstwem rozpoczął jako młody chłopiec pod czujnym okiem swojego taty. Jak sam mówi nie pamięta tych chwil, jednak impuls obcowania z przyroda był tak duży, że ponad 20 lat ugania się nad naszymi wodami doskonaląc wędkarskie rzemiosło. Marcin uwielbia polować na okazy a jego oczkiem w głowie są liny, wiele poranków poświęcił żeby robić podchody na zielonookiego, wiele technik i metod musiał spróbować żeby złowić te największe okazy. Oprócz linów ma na koncie wiele dużych karpi, leszczy, płoci, karasi, brzan, co ważnie nie stroni od metod i pomimo że zna bardzo wiele to wciąż stara się poznawać nowinki. Jest odwiecznym propagatorem zasady CATCH & RELEASE, wierzy że dzięki propagowaniu tej złotej idei stan naszych wód ulegnie poprawie a wędkarze staną się bardziej świadomi. Warto parę słów powiedzieć o sportowej stronie Marcina, od juniora staje w szranki z najlepszymi zawodnikami w różnych dziedzinach wędkarskich zawodów. Może pochwalić się wieloma sukcesami podpartymi godzinami spędzonymi nad wodą, największym niewątpliwie osiągnięciem jest Mistrzostwo Polski w dys. podlodowej, jest to jeden z wielu medali MP jakie Marcin zdobył pod lodem. W spławiku ma wiele sukcesów zarówno w okręgu mazowieckim jak i w zawodach komercyjnych odbywających się w całej Polsce. Chęć dzielenia się wiedzą i doświadczeniem spowodowało, że „Kostek” pisze na łamach miesięcznika „Wędkarstwo Moje Hobby” wiele artykułów skierowanych do osób zaczynających uprawiać ten piękny rodzaj sportu. 


 
KARP 1Tomek Sikorski 
to obiecujący zawodnik z wieloma sukcesami na lokalnych arenach. Swoją przygodę zaczynał ganiając po okolicznych gliniankach w poszukiwaniu wszędobylskich płoci, zielonych linów i żarłocznych szczupaków. Musi godzić wędkarską pasję z pracą, muzyką heavy metalową, a od kilku lat z rodziną. Doskonale sobie poradził i dziś jest szczęśliwym ojcem, pracującym w ulubionym zawodzie, a w wolnych chwilach słuchającym ciężkiej muzyki. Tomek tak jak reszta ekipy, nie stroni od nowych metod i technik. Wyznaje zasadę że dobry wędkarz to uniwersalny wędkarz. Potrafi sobie poradzić w każdych warunkach i złowić rybę w przysłowiowej studni. Uwielbia robić zdjęcia przyrodzie i nie rusza się na ryby bez aparatu. Prawdziwy pasjonat który potrafi walczyć o swoje i dba by każdy szczegół był dopracowany perfekcyjnie. Tomek jest zwycięzcą kilku ogólnopolskich konkursów typu „Najlepszy artykuł o… „,  bardzo obiektywnie i rzeczowo potrafi też ocenić i docenić sprzęt.


 

Obraz 138n  Łukasz Gierach czyli nasz młody wilk. Bezsprzecznie oddany swojej pasji, mimo młodego wieku potrafi łączyć pasję z pracą, pracuje w dużym sklepie wędkarskim a wolne chwile poświęca na zawody lub polowanie na okazy. Łukasz dąży do doskonałości w każdej dziedzinie, próbuje robić z dobrym skutkiem np. spławiki, koszyczki, wyznaje zasadę że jeżeli nie ma czegoś na rynku to trzeba to stworzyć, dla portalu FF obiecał że będzie wklejał warsztat majsterkowicza, postara się jak najdokładniej przedstawić mechanizm produkcyjny.Od niedawna zaczął zgłębiać podstawy fotografii, zrozumiał że najlepszą pamiątką jest dobrze wykonane zdjęcie, ryba na tle wody to wspaniałe ukoronowanie wyprawy wędkarskiej. Nie są mu obce spacery z aparatem w dłoni szczególnie wzdłuż Utraty, malutka rzeka potrafi obdarzyć pięknymi widokami i zaskakiwać bogatą fauną. Łukasz ma bogate zbiory zdjęć i będzie je udostępniał w swoich opisach, relacjach, sprawozdaniach, efektem będą rzeczowe opisy z dużą ilością zdjęć. Warto nadmienić parę słów o sukcesach Łukasza, z największym na czele czyli Mistrzem Okręgu Mazowieckiego, dumy może być ze startów w Mistrzostwach Polski juniorów, oraz licznych zawodach komercyjnych. Od dwóch sezonów zaczął także startować w dyscyplinie podlodowej.


Stały współpracownik

DSC_1451 Daniel Węgrzyniak czyli człowiek kochający nurt. Wychowany w dolinie Sanu czuje się jak ryba w wodzie zmagając się z mieszkańcami polskich rzek. Bezwzględnie zakochany w poławianiu świnek i brzan z zamiłowaniem oddaje się metodzie bolońskiej i odległościowej. Z pasją tropi duże osobniki warszawskiej Wisły z bolonką i center pinem w dłoni. O wędkarstwie może rozmawiać godzinami, a z bratnią duszą przemierzy pół Polski by choćby chwilę połowić w Sanie. Równie wysoko ceni sobie uniwersalność i myślenie nad wodą, dlatego chętnie eksperymentuje z różnymi dziedzinami wędkarstwa. Prawdziwy fanatyk wędkarstwa, który bezwzględnie hołduje zasadzie C&R oraz dba o czystość polskich wód. Pieczołowicie śledzi rynek sprzętu wyczynowego i jako prawdziwy gadżeciarz poluje na wszystko co niesie za sobą wysoką jakość.

Facebook