MATCH TEST – 3 edycja

Kolejne zawody MATCH TEST za nami. Zalew w Komorowie przywitał 17 śmiałków walczących tylko na odległościówki. Dewiza jest  ciągle  ta sama „żadnych batów i tyczek”. Trzecia edycja potwierdziła rosnącą popularność tych zawodów. Komplet uczestników po dwóch dniach zapisów podnosi rangę imprezy. Wiele ciepłych słów po drugiej edycji zmotywowały nas do jeszcze lepszej organizacji trzeciej edycji. Sporą zmianą, jest patronat portalu www.fishingfanatics.pl  .To także dzięki rosnącemu zainteresowaniu stroną udało się pozyskać aż tylu zacnych sponsorów. Z tego miejsca chcemy podziękować, że zauważyli w nas potencjał i chcieli wesprzeć MATCH TEST.

DSC_1592

Godzina zbiórki została wyznaczona na 6 rano. Poprzedzające dni, to straszne upały i lejący się z nieba żar. Dzień zawodów to niestety załamanie pogody. Wiejący wiatr i zachmurzone niebo nie popsuło humorów zawodnikom. Dobra atmosfera towarzyszyła rywalizacji od samego początku. Już przed losowaniem z zewsząd dobiegał śmiech. Niestety, tuż przed zawodami jednego z uczestników dopadła grypa żołądkowa. Musiał więc zostać w domu. Z tego miejsca zostaje mu to wybaczone 🙂 Zdrowie zawsze było najważniejsze. Do startu  przystąpiło więc 17 szczęśliwców.

SYTUACJA NA SEKTORACH

Sytuację w sektorach przedstawi Tomek Sikorski. Jak zawsze obiektywnie i rzetelnie 🙂

Zawodnicy losowali swoje stanowiska w trzech standardowych na tym akwenie sektorach. Najcięższa sytuacja czekała wędkarzy losujących od chodnika, gdzie mocno utrudniał wędkowanie boczny wiatr. W tym sektorze łowił jeden z faworytów do zwycięstwa , Król Komorowa, Marcin Kostera.

matchtest3 025

Tu łowił także Michał Brzezowski, tajemniczy jak zwykle kolega z Teamu Pruszków.

DSC_1596

Tomek Sikorski, to zwycięzca sektora i 2 miejsce  w poprzedniej edycji imprezyDSC_1608

Łowili także debiutujący w tej imprezie Norbert Nabierzyński i Jarosław Komorowski.

DSC_1607 DSC_1605

Piotrek Pytkowski polosował od tamy. Tam muszą być ryby.

matchtest3 027

Radość Piotrka z losowania

DSC_1588h DSC_1589 DSC_1587 DSC_1584 DSC_1580.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

W sektorze od Pruszyńskiego, kolejny raz los posadził Darka Jasińskiego. Jasne więc było, że dwukrotny już zwycięzca rywalizacji na tym brzegu będzie bezsprzecznie faworytem do kolejnego triumfu. Można by rzec, że Darek jest niczym niemiecka reprezentacja w piłce nożnej. Inni się dwoją i troją, a i tak sektor wygrywa Darek Jasiński. Koledze z Koła nr. 9 w Błoniu, nosa próbował przytrzeć Marek Stachurski. Bez szans nie byli także Michał Kędzior i młody wilk Łukasz Skirski. Stawkę otwierał Marcin Modrzejewski z grodziskiej „jedenastki”.

DSC_1627 DSC_1616 DSC_1617Brzeg od Pęcic to strefa, w której bezsprzecznie faworytem był Piotr Leleniak, zwycięzca poprzedniej edycji. Popsuć szyki próbował mu Tomek Pogorzelec, Łukasz Gierach i najmłodszy w stawce Mateusz Wycech.

matchtest3 047


Choć prognozy nie były z byt optymistyczne, to nęcenie rozpoczęliśmy już o 7: 50, tak aby uniknąć łowienia przez wiele godzin w ostrym słońcu. Aura jednak była łaskawa. Pomijając oczywiście wspomniany wcześniej boczny wiatr przeszkadzający w rywalizacji „na chodniku”.

matchtest3 034

matchtest3 042 matchtest3 029


matchtest3 038matchtest3 030


Moje łowienie:

matchtest3 123Z matchem trzeba mieć stały kontakt. Wtedy też można liczyć na wyniki. Częste wędkowanie lub treningi z odległościówką w dłoni są niemal gwarantem tego, że podczas zawodów będziemy z siebie zadowoleni. Niestety w tym sezonie nie miałem zbytnio okazji łowić matchówką, a to w skrócie przełożyło się na fatalne łowienie.

Choć nęcenie poszło bardzo dobrze. Brania miałem od razu  przez całe zawody to wynik uzyskany przeze mnie nazywam po imieniu”śmiesznym”. Problemy z zacięciem, boczny wiatr, źle wyregulowany hamulec, złe wyczucie mocy zacięcia, to wszystko skutkowało dziesiątkami pudeł , kilkoma złamanymi hakami i zerwanymi przyponami. Zbyt ambitnie podszedłem też do odległości wędkowania przy tak mocnym bocznym wietrze. Trzydzieści trzy metry to o kilka za dużo, zważywszy na to ,że regulamin zawodów dopuszczał min 20 metr. Kto łowi matchem ten wie, że te kilka metrów w trudnych warunkach to przepaść. Pretensje mogę mieć jednak tylko do siebie

 

Przed zawodami mówiło się, że aby wygrać trzeba będzie złowić około  trzech kilogramów. Do tej granicy zbliżył się tylko niezawodny Marcin Kostera, a 2920 pkt dało „Kostkowi” pewne zwycięstwo. Drugie punktowane miejsce w sektorze B, rzutem na taśmę zdobył Jarosław Komorowski, który przez 3 godziny nie miał ryby. Nie ważne jak się zaczyna, ważne jak  się kończy i 2 ładne karasie pozwoliły mu przekroczyć granicę tysiąca punktów.

matchtest3 118

Ryby Zwycięzcy

matchtest3 094

Piękny karas pozwolił zając doskonałe drugie miejsce w sektorze

Sektorem A niepodzielnie znów władał Darek Jasiński. Trzeci raz z rzędu wygrywa tam rywalizacje z wynikiem 1780 gram, za co należy mu się ogromny szacunek. Kłaniam się nisko 🙂 Drugi w tej strefie był Łukasz Skirski, któremu zabrakło do jedynki tylko 140 gram. Marek Stachurski , który łowił ryby od początku uzyskał dopiero 4 miejsce. Niestety wielkość ryb miała w tym wypadku znaczenie.

matchtest3 111 matchtest3 112 matchtest3 113 matchtest3 114


W ostatniej strefie z rybą było najgorzej. Żaden z zawodników nie przekroczył tysiąca punktów.

Tam gdzie miał królować Piotrek Leleniak, ładną niespodziankę sprawił Mateusz Wycech, który z wynikiem 910 punktów zwyciężył w sektorowej rywalizacji. Drugie miejsce ex equo zajęli Łukasz Gierach i Tomek Pogorzelec. Obaj uzyskali 680 punktów.

 

matchtest3 129 matchtest3 125 matchtest3 126 matchtest3 128


Marcin Kostera powiedział

DSC_1601Miejsce rozgrywania zawodów znam doskonale. Lata swojej świetności ma już za sobą i o ryby jest już coraz ciężej. Pływają wprawdzie prawdziwe okazy, niestety łowienie takich ryb na zawodach to duże ryzyko. Dużo bezpieczniej łowić płocie, których jest jeszcze sporo. Trudność łowienia polega na precyzyjnym zanęceniu i łowieniu. W dniu zawodów nie sprzyjała temu pogoda podnosząc poprzeczkę. Silny wiatr utrudniał prawidłową prezentację przynęty i precyzyjne zanęcenie. Postanowiłem łowić na 32 m, odmierzoną dokładnie 🙂 jest to dystans który gwarantuje więcej ryb oraz wygodnie się łowi. Regulamin MATCH TEST wymusza łowienie na min. 20 m i nęcenie procą. Tak więc wymogi regulaminu zostały spełnione.

Wiedziałem, że ryb nie będzie dużo. Przygotowałem pół kilograma spożywki, do tego 2 paczki ziemi „górka”. Wszystko wymieszałem razem w jednym kotle. Część dokleiłem bentonitem, żeby opóźnić działanie kul. Do całości dodałem 500ml jokersa i odrobinę martwej pinki. Wstępne nęcenie to 20 kul na 32 m i 20 kul na 50m. Druga linia miała służyć jako wyjście awaryjne. Ryby bardzo szybko wpasowały się w łowisko. Na początku były to małe płocie z czasem zaczęły brać coraz większe. Widziałem jak łowiły boki które miały wiele problemów z zacięciem. Prawdopodobnie były to bardzo małe płotki które wabiły szczupaki. Problemem okazały się drapieżniki przeganiające płocie. Także u mnie co jakiś czas ryby wyskakiwały w powietrze. Na drugim brzegu Michał  holował płoć i niestety zabrał  ją szczupak 🙂 . Widząc taką sytuację wstrzeliwałem w łowisko kule zanęty. Ryby po paru minutach wracały i można było łowić. Bardzo się ucieszyłem z bonusów. Dwa karasie i piękna płoć znacząco podniosły moją wagę. Dołowiłem także parę krąpi. Łowiłem stosunkowo lekkimi spławikami 4 gr , z obciążeniem na żyłce tylko w postaci krętlika. Zdarzały się puste brania, jednak w większości były to mini płotki. Wystarczyło założyć większą przynętę i problem znikał. Cieszę się że założona taktyka wypaliła. Zaznaczam jednak że matchówką warto łowić i doskonalić jak najczęściej. Bardzo lubię tą metodą i cenię ją wyżej niż tyczkę. Większość prywatnego łowienia to właśnie matchówka. Treningi wchodzą nam w krew i działamy automatycznie. Dlatego z tego miejsca namawiam wszystkich „Łówmy na matchówkę” 🙂 . To się kiedyś przyda, wiele razy miałem sytuację, że matchówka ratowała mnie przed zerem.

 Posłuchajmy Mateusz, czyli zwycięzcę sektora C oraz najmłodszego uczestnika. 

 

DSC_1674

Na 5 godzin zawodów przygotowałem 1 kg zanęty Sensas Gros Gardons oraz Lake w proporcjach 1:1. W drugim kotle wymieszałem 2 kg gliny rozpraszającej brązowej i 2 kg bełchatowskiej jezioro. Do gliny dodałem 0.5 kg jokersa, 0.2l pinki mrożonej oraz 0.2l kastera. Na pierwsze nęcenie podałem 20 kul samej gliny z robakami oraz 10 kul gliny z zanętą. Łowiłem spławikiem 4+2g. na odległości ok. 30 m. Na pierwsze branie musiałem trochę poczekać bo po godzinie od rozpoczęcia zawodów złowiłem pierwsza płotkę. Kilka minut później po donęceniu trzema kulkami złowiłem niewielkiego karasia. Do końca zawodów systematycznie łowilem nieduże plotki, donecałem średnio co 30 min trzema kulkami gliny z dużą ilością robaków. Na haczyk zakładałem ochotkę lub jedną pinkę.

matchtest3 131

Kolejne miejsce czeka na zwycięzcę

Sprawne ważenie to zasługa Karola Kostery i Kazimierza Leleniaka. Dzięki nim bardzo szybko przystąpiliśmy do wypisywania dyplomów. Po raz kolejny dyplomy są wyjątkowe ponieważ stworzył je Tomek Sikorski 🙂 Tak więc unikatowa impreza ma unikatowe dyplomy. Nowością w tym roku jest puchar przechodni ufundowany przez portal http://www.fishingfanatics.pl/. Co roku będą na nim przybywały nowe nazwiska zwycięzców. Miejmy nadzieję, że nagroda przyjmie się i dumnie będzie zdobiła dom zwycięzcy. Oczywiście nie może zabraknąć pucharów  za bieżące zawody. Pamiątka na lata,  która „nie zniknie” tak jak popularne ostatnio koperty.

matchtest3 150

Tuż po zakończeniu zawodów na miejscu zbiórki czekała grochówka. To kolejny element który towarzyszy nam od samego początku. Bardzo miło usłyszeć słowa zachwytu nad z pozoru prostą potrawą. Trzeba uwierzyć na słowo, że grochówki  szybko nie da się zrobić … 🙂 można ją ewentualnie szybko zjeść 😀 Nie zabrakło również czegoś na słodko. Patryk Gajcy debiutujący w imprezie potwierdził nie tylko umiejętności w  odległościówce. Patryk postanowił osłodzić atmosferę i pokazać swoje zdolności cukiernicze. Pyszne ciasto znikło równie szybko jak się pojawiło 🙂 Patrykowi dziękujemy, ponieważ przyjechał pomimo dużej gorączki.

Tak jak wcześniej wspomnieliśmy jako jedyny granicę prawie 3000 punktów uzyskał Marcin Kostera.

matchtest3 159

Drugie miejsce niezawodny specjalista od „pruszyńskiego” Darek Jasiński

DSC_1676

Trzecie miejsce najmłodszy uczestnik zawodów Mateusz Wycech

DSC_1673

Poniżej pierwsza trójka w komplecie. Gratulacje!!!

matchtest3 156

Darek Jasiński, Marcin Kostera, Mateusz Wycech

PEŁNE WYNIKI

Nagrodziliśmy również łowcę największej ryby. Tytuł Wielkiego Łowczego zdobył Jarosław Komorowski. Cierpliwość się opłaca, ponieważ Jarek siedział długo bez ryby. Udało mu się złowić największą rybę zawodów i wygrać spodnie wędkarskie.

DSC_1692

Łowca największej ryby wraz z fundatorem nagrody

Nie zapominamy także o najmłodszych zawodnikach. Mateusz dostał paczkę przygotowaną specjalnie na tą okazję. Niespełna 17 letni zwycięzca sektora, to bardzo obiecujące rokowania na przyszłość.

DSC_1695

  Starczy na niejeden wypad z wędką:)

W tym roku wiele starań przyłożyliśmy do promocji imprezy. Udało uzyskać się wielu sponsorów którym należą się brawa. Wspieranie imprez to promocja wędkarstwa. Nas cieszy, że MATCH TEST zyskał uznanie i rozgłos. Staramy się, żeby każdy z uczestników wyszedł z nagrodą. W tym roku było bardzo obficie 🙂 Poza pierwszą trójką, reszta zawodników losowała nagrody. Jak zawsze towarzyszy temu dużo dobrego humoru. Jak to wyglądało w oczach obiektywu ?? Zapraszam do paru fotek z „wesołego losowania”

matchtest3 142 matchtest3 141 matchtest3 139 matchtest3 134 matchtest3 132 matchtest3 143

DSC_1657

Nagród starczy dla każdego

DSC_1699

Norbert Nabierzyński losuje odległosciówkę 🙂

DSC_1724

Marcin Modrzejewski i kolejny kołowrotek

DSC_1716

Tomek Sikorski z torbą, która przydała się jego żonie 🙂 Pozdrawiamy

DSC_1703

Michał Brzezowski z kolejnym pokrowcem .. 🙂

matchtest3 166

Łukasz Gierach z pudełkiem na waglery

DSC_1710

.Tomek Pogorzelec z kołowrotkiem

 

DSC_1705

Debiutujący Patryk Gajcy Wylosował kocioł wraz z zanętami 

DSC_1728

Marek Stachurski jak zawsze dusza towarzystwa

Chcielibyśmy wyszczególnić wszystkich sponsorów. Każdy z nich dołożył swoją cegiełkę do tych wyjątkowych zawodów

www.sport-fishing.pl

www.matsfishing.pl

www.robinson.pl

www.moczykije.net

www.kiwok.pl

www.jaxon.pl

www.górek-gliny.pl

www.UFFO.pl

koszulki wędkarskie – PAYARA DESIGN

VENIRE

 www.raven-fishing.pl

Bardzo się cieszymy ze współpracy i już planujemy kolejne zawody. Dołożymy wszelkich starań, żeby były jeszcze lepiej zorganizowane. Ciągle powtarzamy, że za symboliczne wpisowe można zorganizować coś wyjątkowego. Nie będziemy robić porównań, ale działania ludzi którzy „chcą” zawsze przynoszą wspaniałe efekty. Doceniamy takie inicjatywy i zawsze kibicujemy. Pielęgnujmy nasz sport, a przede wszystkim promujmy wszędzie gdzie jest to możliwe.

Do zobaczenia !!!

PEŁNA GALERIA Z ZAWODÓW

DSC_1737K

Tekst: Marcin Kostera, Tomek Sikorski

Foto: Tomek Sikorski, Karol Kostera, Kazimierz Leleniak

Facebook