MONTUJEMY ZESTAW DO PICKERA – zestaw 2

Tym razem przedstawię mój ulubiony zestaw do łowienia na pickera – zestaw na pętlach. Konstrukcja bardzo prosta i mało skomplikowana. Każdy powinien zawiązać bez problemu – nawet z zamkniętymi oczami 🙂

Poniższy zestaw stosuję gdy łowię bardzo cienko i delikatnie. Do odchudzonej wersji  pickera nadaje się idealnie. Przypony rzędu 0,08mm nie są czymś nadzwyczajnym, sięgam po nie bardzo często. Na trudny białoryb jest to jedyne rozwiązanie.  Ułatwieniem jest pętla na samym końcu która służy do przełożenia przyponu – który mam wcześniej przygotowany. Stosuję przypony zawiązane w domu i przechowywane  w pudełku lub na krążkach. Reszta pętli ma za zadanie usztywnić zestaw. Dzięki temu mniej się plącze! a brania są doskonale widoczne.  Zabierajmy się więc za wiązanie.

Obraz 222aaa

Linek złowiony na zestaw z pętlami

Dla zobrazowania używam grubego podkładu, w rzeczywistości będzie to żyłka o przekroju 0,12 -0,14mm

DSC_1409

MONTOWANIE ZESTAWU

Pierwszą rzeczą którą trzeba zrobić to nałożyć ruchomy łącznik. W tym przypadku stosuję produkt drenana. Inne firmy mają w swojej ofercie podobne łączniki. Zwróćmy uwagę na wykonanie, drut powinien być na tyle gruby, żeby się nie rozgiął! Niestety zdarzają się takie przypadki, wykonujemy wymach i koszyczek leci wypięty !

DSC_1396

Po nawleczeniu zawiązujemy około 35 cm pętlę. Przekładamy obowiązkowo dwa razy i zaciskamy. Węzeł przed zaciśnięciem trzeba zwilżyć – lepiej się zaciska. Wielkość pętli można zmniejszać lub powiększać. Wszystko zależy od potrzeb. Podana wielkość jest najbardziej uniwersalna.

DSC_1399

Żyłkę  przekładamy dwukrotnie i zaciskamy

DSC_1398

Pętla około 35 cm długości 

 

 

Mamy jedną dużą pętlę, wiążemy węzeł około 10 cm niżej. Ponownie przekładamy dwa razy  i zaciskamy. Mamy zawiązane dwa węzły. Zwracam uwagę na łącznik który ciągle jest na końcu pętli.

DSC_1400

Kolejna pętla około 10 cm niżej

DSC_1401

Łącznik ciągle na pętli

DSC_1402

Przed zaciśnięciem koniecznie trzeba zwilżyć węzeł ! 

Dopiero teraz przesuwamy łącznik pod zawiązany węzeł. W tej chwili wiążemy pętlę w której będzie poruszał się koszyczek. Jest to odległość w jakiej swobodę ma koszyk. Najczęściej zostawiam w granicy 15 cm.

DSC_1403

Pętla w której porusza się koszyk lub ciężarek 

DSC_1404

Wielkość pętli można regulować, uniwersalnie 15cm. Zdarzało się że trzeba było robić większą lub mniejszą!

Ostatni kawałek zestawu usztywniam kolejnymi pętlami. Nie robię ich bardzo dużo, bo to nie ma sensu. Ostatni około 10 cm kawałek powinien zmieścić dwie pętle. Ostatnią robię najmniejszą, taką jak do zestawu spławikowego.

DSC_1405

Gotowy zestaw. Zakończony małą pętlą

DSC_1406

W najmniejszą pętle przekładam gotowy przypon. Jest to spore ułatwienie i nie zajmuje dużo czasu. Oczywiście jeżeli spędziliśmy parę wieczorów przy lampce, wiążąc przypony. Naprawdę lepiej poświęcić czas w domowym zaciszu niż później nad wodą. Warunki na łowisku nie zawsze są idealne, wiele razy zdarzyło się, że zgrabiałymi dłońmi chciałem zawiązać przypon. Efekt niestety był mizerny 🙂

Zastaw mamy gotowy pozostaje założyć  przypon oraz ciężarek lub koszyk. Mobilność zestawu przydaje się gdy chcemy szybko zmienić obciążenie na koszyk i na odwrót. Sytuacje na łowisku są różne, trzeba dopasowywać się do aktualnych gustów ryb.

DSC_1412

Można założyć koszyk …

DSC_1411

… lub ciężarek 

 

Gruntowe łowy to także myślenie i szukanie najlepszych sposobów. Polskie wody niestety do rybnych nie należą, dlatego często niuanse odgrywają najważniejszą rolę! Testujmy i sprawdzajmy!

Niedługo kolejny zestaw

Tekst i Foto: Kostera Marcin

Facebook