Przypony feederowe

Często dostajemy pytania o przypony. Autorzy, zwracają się do nas z prośbą o podanie modeli  haków, rodzajów żyłek, ale bardzo często padają także pytania jak zrobić równej długości przypony . „Niby” można robić „na oko”, jednak dobrze mieć świadomość, gdzie znajduje się przynęta w danej chwili. Ewentualne zmiany także powinny być przemyślane – szczególnie w trakcie łowienia feederem. Koniecznie trzeba pamiętać o regulaminowej odległości haczyka od dna koszyka – tutaj uwaga dla zawodników. Między innymi w związku z zawodami, minimalne przypony jakie robię mają od 50 cm do przeszło 100 cm. przypony feederowe 

Do zrobienia równych przyponów używam prostego „patentu”.  Na zdjęciu poniżej widać mniej więcej jak wygląda. 

Zajęcie na wieczory żyłka, haczyki i odrobina cierpliwości 

Przygotowanie takiego „urządzenia” zajmuje parę minut. Wystarczy metrowa listwa z zamontowanymi dwoma szpikulcami. Jeden jest ruchomy, ponieważ wybieram sobie długość, na jakiej chcę zawiązać przypon – trzpień w punkcie zerowym jest osadzony na stałe. Otwory mam w odległościach co 10 cm opisane dokładnie markerem.

W większości przypadków używam przyponów w zakresie 50 – 90 cm. Większe traktuje jako niestandardowe i robię je przykładając do przymiaru.

Prosty przymiar ułatwia robienie równych i powtarzalnych przyponów 

Robienie przyponu 

Pierwszy krok to zawiązanie haczyka. Szkół jest wiele, osobiście cenię popularną ”beczułkę”. Przez wiele lat węzeł opanowałem do perfekcji, dlatego nie mam nawet najmniejszej obawy o złe uwiązanie. Ważną rzeczą o której trzeba pamiętać, jest miejsce wyprowadzenia żyłki w zawiązanym haku. Nie może iść od zewnętrznej strony łopaki!!! Koniecznie musi być od wewnątrz. Zasadniczo jest to mały szczegół, ale o kolosalnym znaczeniu!!

Żyłka po zaciśnięciu węzła MUSI układać się po wewnętrznej stronie !!!

Zawiązany haczyk zaczepiam na pierwszy pręcik i odmierzam odległość do drugiego. W zależności od potrzeby wybieram sobie preferowaną odległość, wyciągając i przekładając pręcik. 

Wybór padł na 70 cm przypony – zakładam haczyk na jeden z pręcików 

Na zdjęciu jako przykład służy mi 70 cm. Bardzo uniwersalna długość o  zróżnicowanym zastosowaniu. Równie dobrze można zrobić 90 cm – które czasem ratują mi sytuację na totalnym bezrybiu !!! 

Poniżej na zdjęciach przedstawiam sposób odmierzania równych pętelek 

Koniec żyłki zawijam na drugim pręciku  i przytrzymuję palcami 

Załamanie na końcu to dokładnie 70 cm, z tego kawałka będziemy robili pętlę 

Pętlę przekładamy oczywiście dwa razy, nie zaciskamy jednak. 

Fot.1 Nakładamy pętlę na urządzenie – tak jak na zdjęciu 

Fot.2 Delikatnie zaciskamy prawie do samego końca

Fot.3 Ściągamy z krótszego końca i zaciskamy na gotowo 

Fot.4 Gotowa pętelka 

Przed zaciśnięciem  pętli biorę bardzo prosty przyrząd do robienia równych pętelek. Powyżej zdjęciowy opis jak je wykonuję. Dla ułatwienia zdjęcie można powiększyć po najechaniu na wybrane i kliknięciu. Urządzenie bardzo proste, do wykonania nawet we własnym zakresie. 

Powstała pętla jest mała i za każdym razem wychodzi dokładnie taka sama !!

Przed zaciśnięciem warto węzeł zwilżyć, ponieważ wtedy lepiej się zaciska !!!

Długie przypony przechowuję na krążkach. Wiąże się to z wygodą w użytkowaniu i mniejszym gabarytem portfela. Warto zwrócić uwagę, gdzie wpinane są haczyki, wbijam je na brzegu krążka i obwijam dookoła. Pętla przyponu służy mi do założenia szpilki i wpięciu. Kolejne przypony zaczepiam za oczko przyponu i obwijam – ostatni przypon zawsze kończę szpilką. Łatwiej wtedy chociażby zaczepić o końcówkę zestawu głównego. 

Krążki opisuję: wielkością i rodzajem haczyka, średnicą żyłki i długością przyponu 

Gotowe przypony przechowuję w specjalnym portfelu, może to być też zwykłe pudełko lub zwykły woreczek foliowy. 

Tekst i Foto: Marcin Kostera

 

Facebook