Złów i wypuść !

Promowanie zasady „złów i wypuść” jest jedną z głównych idei dla, których istnieje nasz portal. Wszędzie gdzie jesteśmy staramy się edukować wędkarzy. W końcu nowoczesne wędkarstwo to coś więcej niż przysłowiowy pan w gumofilcu z fajeczką. Do napisania poniższego tekstu zbierałem się naprawdę długo, ciągle inne obowiązki odciągały mnie od tego by napisać o tym co jest istotą naszej pasji- wszak żeby ryby łowić, muszą one w łowisku być. W końcu nadszedł przełomowy moment – dostałem mms od Łukasza. W skrócie, przechadzał się po super markecie i zauważył sporą rybę położoną na kupce lodu. Jak się okazało był to prawie 4,5 kg boleń, który czekał na swojego kupca….

ko

bolen

Przykry widok – piękny boleń, który musiał rosnąć wiele lat kończy na ladzie z lodem

Zdjęcie ukazywało obraz naprawdę smutny i przerażający, ale zgodny z prawem. W naszym kraju nie ma górnych wymiarów ochronnych, więc taki widok jest czymś normalnym. Nie pomagają postulaty i protesty wędkarzy, a wymiar  górny który mógłby poprawić sytuację w dalszym ciągu jest traktowany po macoszemu. Z taką smutną rzeczywistością mamy niestety do czynienia, wiele pięknych ryb ginie chociażby w siatkach rybaków.

Wielokrotnie spotykałem się z sytuacją, gdy wędkarze zabierali naprawdę okazałe ryby – wręcz rekordowe. Podchodziłem i zagadywałem czy ów wędkarz na pewno wie co czyni ? Przecież  są  to ryby, które przez wiele lat musiały pokonywać trudności i walczyć o przetrwanie. Pytałem dlaczego mają zginąć na patelni? Odpowiedzi bywały różne, rybka przyda się  dla sąsiada, wujka, ciotki, stryja, a nawet do kosza bo nikt nie chciał! Pojawiają się także odpowiedzi, że ryba nie przeżyje bo nie pobiera pokarmu ponieważ została ukłuta haczykiem. Dla takich i innych teorii mam przykład jaki mnie nad wodą w trakcie tegorocznych wakacji.

Na zdjęciu poniżej przedstawiam lina złowionego 25 lipca. Waga wskazała dokładnie 1950 gr. Ryba miała bardzo charakterystyczną ranę na lewym boku i lekkie wcięcie w płetwie ogonowej. Po krótkiej sesji fotograficznej z należytym szacunkiem została wypuszczona. Dla sprecyzowania  informacji  branie nastąpiło na 32 metrze na 5 martwych, białych robaków.

DSC_4220

Lin złowiony za pierwszym razem

Trzeciego sierpnia melduję się dokładnie w tym samym miejscu. Minęło 8 dni od momentu wypuszczenia pięknego i okazałego lina. Łowię bardzo selektywnie, znów na 32 m. Pod sam koniec sesji po wielu leszczykach, mam w końcu upragnione branie na 8 białych robaków. Jak się później okazało piękny lin uwieńczył lekko spontaniczną wyprawę. Podczas robienia zdjęć rzucił mi się w oczy pewien szczegół, blizna podobna do tej, którą widziałem u ryby złowionej wcześniej. Z ciekawości wziąłem wagę, która wskazała1940 gr. Wówczas do mnie trafia, że jest do dokładnie ta sama ryba ! Niesamowite, a jednocześnie świetne doświadczenie. Przykład, który będzie mocnym argumentem dla niedowiarków. Raz złowiona ryba pobiera pokarm!

DSC_4324

Po 8 dniach łowię dokładnie tego samego lina !

DSC_4362

Mam nadzieję na kolejne spotkanie…

Na portalu wiele razy wrzucaliśmy zdjęcia z połowami, ale przesadnie dbamy o takie szczegóły jak mata czy mokra siatka. Ryba położona na mokrej powierzchni jest bezpieczna, szczególnie jeżeli polewamy ją wodą. Przy wypuszczaniu także zachowajmy należyty szacunek i ostrożność. My jako team wiemy, że wkrótce  możemy ponownie „spotkać się” z raz złowioną rybą. Ten obrazek pokazuje również dostojność dużych osobników i daje do myślenia, że ryba pięknie wygląda na zdjęciu i lepiej zwrócić ją naturze i łowisku, zamiast oddać ją kąpieli w śmietanie.

Pamiętajmy także o prawidłowym rozciąganiu siatki do przechowywania ryb! Wiele razy widziałem 4m tunele które w małym procencie wykorzystywały swoje możliwości, lepiej poświęcić chwilę czasu i dokładnie rozłożyć wszystkie pałąki. Jeżeli ktoś jest przed zakupem siatki to warto kupić kwadratowe, ponieważ łowiąc w płytkiej wodzie, ryby mają więcej miejsca do pływania. Na bardzo płytkich zbiornikach, szczególnie w lato – najlepiej zrezygnować z siatki ze względu na małą ilość tlenu w wodzie.

DSC_4959

Duży leszcz chwilę przed wypuszczeniem

 

P1060317 (Copy)

Duże ryby wymagają delikatnego traktowania – w tym przypadku amur dochodzi do siebie po holu

 

DSC_4851

Coraz rzadziej widziany widok – duży leszcz wraca do domu – wypuszczanie nie jest takie trudne !!

Opisane obrazy to tylko ułamek tego co może i powinien sugerować nam zdrowy rozsądek, wrażliwość i szacunek do otaczającej nas przyrody. Etyka wędkarska to nie tylko mata, podbierak, siatki ale świadomość tego, że zastane łowisko należy pozostawić w możliwie nienaruszonym i czystym stanie. Ryby należy otaczać troską i ostrożnością. Jeśli ich zabraknie w łowisku, będą jedynie śladem bolenia lądować w kupce lodu, a wędkarzom pozostanie jedynie palenie fajeczki i wdzianie gumofilców.

Pozostawiamy wszystkim do przemyślenia i osobistej refleksji ten mały moralitet jako wyraz naszej troski o ryby i dziedzictwo jakie pozostawimy naszym dzieciom.

Pozdrawiamy

Ekipa FF

Tekst i Foto: Marcin Kostera

Facebook